Przedsiębiorczość akademicka w Polsce i na świecie

Przedsiębiorczość akademicka w Polsce i na świecie

Zgodnie z opinią znacznej części ekonomistów, w kolejnych latach tempo rozwoju gospodarczego krajów rozwiniętych oraz ich poszczególnych regionów będzie uzależnione w znacznym stopniu od przejawów przedsiębiorczości młodego pokolenia, czyli ich umiejętności i determinacji do podejmowania własnej działalności gospodarczej, w szczególności do tworzenia start-up-ów technologicznych – przedsiębiorstw, które funkcjonują w oparciu o innowacyjne pomysły i rozwiązania. Procesy, które zachodzą w krajach wysokorozwiniętych wskazują, że to właśnie tego typu przedsiębiorstwa przyczyniają się szczególnie do powstawania nowych miejsc pracy i powiększania wartości wytwarzanych dóbr i usług. Fundament niemieckiej gospodarki tworzy tysiące małych i średnich, relatywnie „młodych” przedsiębiorstw. Imponujący rozwój gospodarki Izraela wynika przede wszystkim z powstawania dużej liczby start-up-ów technologicznych, z pośród których wiele z powodzeniem podbija światowe rynki.

Przedsiębiorczość akademicka na świecie

W latach 1980-2010 większość przyrostu zatrudnienia netto w USA było dziełem firm „młodszych” niż 5 lat. Według ekonomisty Carla Schramma, prezesa amerykańskiej Fundacji Kauffmana, największej fundacji zajmującej się promowaniem przedsiębiorczości, „Stany Zjednoczone w celu utrzymania pozycji lidera gospodarczego na świecie powinny uznać przedsiębiorczość za swoją główną przewagę komparatywną. Nic innego nie może być lepszą dźwignią dla gospodarki”.

Kluczowym elementem narodowej strategii innowacji przyjętej przez Baracka Obamę jest promocja przedsiębiorczości, w ramach której w 2011 roku uruchomiono program „Startup America”. Cel przewodni owego programu to zwiększenie liczby i skali działalności nowych przedsiębiorstw, które przyczyniają się do powstawania innowacji, nowych miejsc pracy oraz wzrostu gospodarczego kraju. Najbardziej pożądanym przejawem przedsiębiorczości jest powstawanie tzw. start-up-ów technologicznych, które poprzez wprowadzanie na rynek przełomowych rozwiązań bezpośrednio wpływają na dokonywanie fundamentalnych zmian całych branż lub na powstawanie zupełnie nowych sektorów gospodarki. Rozwiązania tego typu generowane są głównie na bazie aktywności biznesowej podejmowanej przez osoby związane z uczelniami wyższymi, czyli przez pracowników naukowych, doktorantów, absolwentów i studentów oraz procesu powstawania akademickich firm odpryskowych, typu spin-off lub spin-out.  W krajach wysokorozwiniętych autorami takich przełomowych rozwiązań są coraz częściej przedsiębiorczy akademicy w bardzo młodym wieku.

Założyciele firm uznawanych obecnie za najbardziej innowacyjne i odnoszące spektakularne sukcesy, np. Google, Apple i Facebook stanowią dobry przykład tego trendu. Historia sukcesu wielu innych znanych międzynarodowych korporacji, pokazuje, że w większości przypadków ich pomysłodawcami i założycielami również byli kreatywni, młodzi ludzie - doktoranci, studenci lub absolwenci renomowanych uczelni. Można zatem z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że w przyszłości rozwój i wzrost gospodarczy w Polsce i na świecie uzależniony będzie w dużej mierze od skali i intensywności rozwoju przedsiębiorczości akademickiej, a przede wszystkim wśród młodej kadry naukowej.

 

Przedsiębiorczość akademicka w Polsce

Liczne publikacje i raporty publikowane w ciągu ostatnich kilku lat pokazują wyraźnie, że mimo coraz większej liczby inicjatyw i programów mających na celu promowanie przedsiębiorczości akademickiej w Polsce, jej znaczący rozkwit w postaci powstawania na dużą skalę firm odpryskowych (spin-off) jest na tę chwilę niezauważalny, zarówno w skali kraju jak i w poszczególnych regionach.

Przyczyny tak skromnej aktywności biznesowej akademików i małej ilości funkcjonujących firm odpryskowych zostały zdiagnozowane częściowo przez Wrocławskie Centrum Badań EIT+ w okresie od 2010 do 2012 r., wśród głównych barier komercjalizacji wiedzy zidentyfikowano między innymi następujące czynniki:

  • niedostateczna znajomość realiów i obowiązujących mechanizmów biznesowo-rynkowych wśród naukowców;
  • brak rynkowego nastawienia i rozpoznania twórców (zbytnie koncentrowanie na samym pomyśle, lekceważenie znaczenia analizy rynkowej (konkurencji!), działań wdrożeniowych oraz sprzedażowo-marketingowych;
  • brak doświadczeń i znajomości dobrych praktyk w skutecznej komercjalizacji wiedzy (co krok po kroku należy zrobić w celu przekształcenia pomysłu w dochodowy biznes);
  • zbytnie obciążenie pomysłodawców dydaktyką i pracą naukowo-badawczą (konieczność powierzenia prowadzenia działalności biznesowej innym osobom – w pełni dyspozycyjnym i posiadającym odpowiednie umiejętności);
  • słaba determinacja naukowców, szczególnie kadry z wieloletnim doświadczeniem, do rozpoczynania i prowadzenia działalności biznesowej (słomiany zapał, niska motywacja, brak predyspozycji).

Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednocześnie, że współpraca ze środowiskiem akademickim w obszarze tworzenia start-up-ów technologicznych przynosi najlepsze efekty i jest najbardziej owocna w przypadku doktorantów, absolwentów szkół wyższych, pracowników naukowych z relatywnie krótkim stażem pracy oraz byłych pracowników naukowych związanych aktualnie z przemysłem.

W sytuacji, kiedy pomysłodawcą rozwiązania, które może stanowić fundament działalności biznesowej, jest doświadczony naukowiec zaangażowany w dydaktykę i pracę naukowo-badawczą, nie posiadający w swoim zespole lub otoczeniu osób, którym można powierzyć koordynację i zarządzanie biznesem, współpraca bardzo często okazuje się niemożliwa i kończy się fiaskiem.

Inicjowanie i prowadzenie działalności biznesowej z udziałem doświadczonych, aktywnych zawodowo naukowców jest możliwe i produktywne jedynie wtedy, kiedy ich rola ogranicza się do funkcji badawczo-rozwojowych oraz nadzorczo-doradczych, a zarządzanie działalnością wdrożeniową, operacyjną i sprzedażowo-marketingową przekazane jest dyspozycyjnym i energicznym osobom posiadającym doświadczenie biznesowe oraz nastawionym na osiągnięcie sukcesu rynkowego.

Zasoby i procesy, które od ponad dwudziestu lat były i jeszcze przez krótki czas będą siłą napędową wzrostu gospodarczego w Polsce – prywatyzacja, inwestycje infrastrukturalne, bezpośrednie inwestycje zagraniczne wynikające z dostępu do relatywnie dobrze wykwalifikowanej i taniej siły roboczej, dotacje i fundusze unijne – wyczerpują się lub dobiegają końca. Jednocześnie, rosnącemu stale wzrostowi przeciętnych wynagrodzeń Polaków nie towarzyszy ponadprzeciętna (w skali Europy) poprawa wydajności ich pracy, co w niedalekiej przyszłości stwarza duże ryzyko trwałego i postępującego spadku konkurencyjności polskiej gospodarki. W połączeniu z nasilającymi się problemami europejskiej i światowej gospodarki, oznaczać to może lata stagnacji, dryfowania oraz tracenia mozolnie nadrabianego dystansu do krajów wysokorozwiniętych.

W celu zwiększenia polskiej konkurencyjności względem pozostałych krajów Europy niezbędne jest uaktywnienie na dużą skalę zasobów ciągle pozostających do dyspozycji i rozbudzenie drzemiącego w nich potencjału. Takim zasobem jest bez wątpienia kapitał ludzki Polski, zarówno pod względem ilościowym jak i jakościowym. Jednym z niewielu atutów polskiej gospodarki jest fakt, że  jesteśmy krajem będącym jedną z największych „wylęgarni” całych rzesz doskonale wykształconych i wykwalifikowanych absolwentów szkół wyższych wszystkich kierunków, w tym inżynierów o różnych specjalnościach. Pielęgnowanie i mądre wykorzystanie tego zjawiska powinno stać się priorytetowym obszarem działań wszystkich środowisk mających jakikolwiek wpływ na projektowanie i kształtowanie programów rozwojowych, ustawodawstwa, postaw obywatelskich oraz decydujących o kierunku zachodzących zmian.

Artykuł zostal opracowany na podstawie:

C. Iwan, Przedsiębiorczość akademicka: nowa siła napędowa wzrostu gospodarczego, [9.02.2012].

Powrót...